czwartek

Nie było

kojarzysz mi się z tym czego nigdy nie poznałam
z tym czego nigdy nie przeżyłam
tęsknię do tego choć nigdy nie poznałam smaku
kojarzysz mi się z powieściami Stasiuka
wschodem papierosem spokojną nostalgią 
patrzę na ciebie jakbym cię znała gdzieś kiedyś
dawniej i wtedy było mi dobrze
jakby czas przestrzeń podmieniono
jakby wtedy było prawdą
a teraz bezwartościową złudą świata - obcego
tęsknie za tobą choć ciebie nie znam
nie wiem kim jesteś
znam tylko imię i twoje wiersze

wtorek

Liczę

zapomniałam już ciepła twojego głosu
zapomniałam co cię bawi z czego drwisz
nie wrócisz ja nie poproszę o powroty
patrzę przed siebie liczę kolejne świty

twoje z nią

czwartek

Losy

włosy blond niebieskie włosy
wąs zbrudzony śmietaną
wmawia sobie że jest sobą
kłamię ją że chce się zmienić

dzieci krzyczą zbijając ognie
schody kręte wygrawerowane
brudnymi smugami
puste pokoje już milczą

wyrzuty wypełniają przestrzeń
karmią głodne motyle
nie mówi się o tęsknotach
liczydło pomyłek wskazuje koniec